Bez glutenu/ Boże Narodzenie/ Desery/ Śniadanie/ Święta/ Wegańskie/ Wegetariańskie

Bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery

Bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery

Na zbliżające się Mikołajki przygotowałam dla Was coś specjalnego, bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery. Muffinki pięknie się prezentują, smakują wyśmienicie, są bardzo czekoladowe, całość jest po prostu mega! Myślę, że nie tylko dzieci będą mieć radochę z tak podanych babeczek ;).

Do ozdobienia reniferów możecie oczywiście użyć własnej inwencji twórczej. W mojej wersji do nosków zastosowałam świeżą żurawinę, ale jeśli babeczki mają być dla dzieci, polecałabym wtedy użyć coś słodkiego. Mogą to być czerwone drażetki lub kandyzowane wiśnie. Oczka możecie zrobić z roztopionej białej czekolady, którą należy wycisnąć na ułożone czekoladowe chipsy. Jeśli wypróbujecie mój przepis oznaczcie mnie na nim, a ja z miłą chęcią obejrzę Wasze dzieła.

Bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery

Bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery

Wydrukuj Przepis
Porcje: 6 dużych lub 12 małych muffinek/babeczek Czas Przygotowania: około 30 minut + pieczenie

Składniki

  • SKŁADNIKI SUCHE:
  • 1 szklanka (130g) mąki ryżowej
  • 2/3 szklanki (85g) mąki jaglanej
  • 1/3 szklanki (30g) wiórków kokosowych
  • 1/3 - 1/2 szklanki nierafinowanego cukru trzcinowego (w zależności od preferencji, czy muffinki mają być mniej czy bardziej słodkie)
  • 3 łyżki (20g) ciemnego kakao
  • 1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego/pasty waniliowej/ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
  • SKŁADNIKI MOKRE:
  • 1 szklanka (250ml) letniego mleka roślinnego np.: sojowego, migdałowego lub ryżowego + 1 łyżka soku z cytryny/limonki lub octu jabłkowego, pozostawione na 5-10 minut
  • 2 łyżki nasion chia lub mielonego siemienia lnianego + 6 łyżek wody, wymieszane i pozostawione na 5-10 minut
  • 4 łyżki oleju roślinnego np.: rzepakowego, ryżowego, słonecznikowego lub kokosowego (rozpuszczonego)
  • KREM CZEKOLADOWY:
  • 50g ciemnej/gorzkiej czekolady
  • 10g oleju kokosowego
  • 3 łyżki mleka roślinnego
  • szczypta soli
  • dodatkowo, do ozdoby: twarz: kilka kostek czekolady (należy włożyć do lodówki na 20-30 minut), startej na drobnych oczkach tarki, nosek: świeża żurawina przecięta na pół (jeśli babeczki są dla dzieci, polecam użyć czerwonych cukierków/drażetek lub kandyzowanych wiśni), oczka: czekoladowe chipsy lub drażetki czekoladowe + płatki jaglane/owsiane lub rozpuszczona biała czekolada, uszy/rogi: bezglutenowe lub zwykłe precelki

Przygotowanie

1

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni, funkcja góra-dół. Foremkę na muffinki wyłożyć papilotami.

2

W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki za pomocą trzepaczki lub łyżki silikonowej.

3

W drugiej misce/pojemniku połączyć mleko z olejem oraz z chia lub siemieniem lnianym, dobrze wymieszać za pomocą trzepaczki lub widelca. Wlać do sypkich składników i dokładnie wymieszać najlepiej za pomocą łopatki silikonowej.

4

Wypełnić papilotki na muffinki ciastem do 2/3 wysokości. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

5

Piec 25 - 35 minut. (Jeśli są małe babeczki 25 minut, jeśli duże 35 minut)

6

Pozostawić muffinki w foremce przez 10-15 minut, następnie wyciągnąć i studzić na kratce.

7

Wszystkie składniki na krem czekoladowy rozpuścić w rondelku. Upieczone i przestudzone babeczki polać kremem/polewą.

8

Od razu posypać polane babeczki startą czekoladą, delikatnie, najlepiej za pomocą łyżki.

9

Udekorować babeczki renifery. Wcisnąć połówki żurawiny lub drażetki/kandyzowane wiśnie, ułożyć drażetki czekoladowe jako oczy, położyć na nich płatki jaglane/owsiane, ewentualnie można wycisnąć białą rozpuszczoną czekoladę. Ułożyć precelki jako uszka/rogi.

10

Przechowywać w lodówce.

Bezglutenowe czekoladowe babeczki renifery

2 komentarze

  • Odpowiedz
    Iwona
    Listopad 27, 2018 at 11:03

    Lista zakupów zrobiona. Będzie pieczone! 🙂 Jak zwykle na insta dam znać 😀

    • Odpowiedz
      Iwona
      Listopad 27, 2018 at 11:23

      Czekam na zdjęcia! Babeczki same w sobie są pyszne, a przyozdobione będą wyśmienite 🙂 Pozdrawiam, Iwona

    Napisz komentarz